Malowanie elewacji
Odświeżamy elewacje domów i budynków. Przed malowaniem myjemy powierzchnię i naprawiamy ubytki, bo farba sama niczego nie naprawi.
Zobacz zakres pracOcieplamy ściany styropianem lub wełną wraz z wykończeniem elewacji. Detale przy oknach i cokole decydują o efekcie bardziej niż grubość izolacji.
Wycena po oględzinach budynku i sprawdzeniu stanu podłoża
Odpowiadamy w godzinach pracy, od poniedziałku do piątku.
Formularz się nie załadował. Zadzwoń albo napisz bezpośrednio, odpiszemy tak samo szybko.
783 455 501 lukaszych11982@gmail.comDocieplenie budynku wygląda na prostą operację, czyli przyklejenie płyt izolacji i pokrycie ich tynkiem. W rzeczywistości decydują detale, których nie widać po zakończeniu prac: sposób wykonania cokołu, obróbka ościeży okiennych, ciągłość izolacji przy okapie i to, czy płyty zostały ułożone z przewiązaniem, czy krzyżowo. Błąd w którymkolwiek z tych miejsc tworzy mostek termiczny.
Zaczynamy od sprawdzenia podłoża. Ściana musi być nośna, sucha i pozbawiona luźnych fragmentów, bo cały układ ocieplenia wisi na przyczepności kleju do niej. Na starych, pylących tynkach konieczne bywa gruntowanie, a czasem skucie i odtworzenie fragmentów. Robimy też próbę przyczepności, bo ocieplenie przyklejone do słabego podłoża odpada razem z nim.
Grubość izolacji dobieramy do konstrukcji ściany i do tego, co klient chce osiągnąć. Obowiązujące wymagania określają minimalne parametry przegrody, ale przy budynkach modernizowanych trzeba wziąć pod uwagę także układ warstw i punkt rosy. Zbyt cienka warstwa izolacji przy nieprzepuszczalnym wykończeniu potrafi przenieść kondensację w głąb przegrody, co jest gorsze niż brak ocieplenia.
Osobno traktujemy ościeża okienne i cokół. Ościeża są miejscem, w którym mostek termiczny powstaje najczęściej, dlatego wymagają cieńszej izolacji doprowadzonej do ramy okna oraz taśm rozprężnych i listew przyokiennych. Cokół musi być wykonany z materiału odpornego na wilgoć i mechanicznie, bo to strefa najbardziej narażona na zachlapania i uszkodzenia.
Zdjęcia z realizacji tej usługi przygotowujemy
Sytuacje, w których docieplenia i elewacje w naszym wykonaniu sprawdza się najlepiej.
Mur bez izolacji albo z kilkoma centymetrami styropianu. Największy potencjał oszczędności, ale też najwięcej detali do poprawienia przy okazji.
Wilgoć i pleśń w narożnikach zewnętrznych to objaw mostka termicznego. Docieplenie usuwa przyczynę, a nie tylko skutek.
Ocieplenie wykonane przed montażem pompy ciepła pozwala dobrać mniejsze urządzenie, co ma znaczenie dla kosztu inwestycji i eksploatacji.
Gdy tynk odspaja się na dużych powierzchniach, samo malowanie nie ma sensu. Docieplenie rozwiązuje problem wyglądu i strat ciepła jednocześnie.
Kolejność, w której pracujemy, i powód, dla którego akurat taka.
Sprawdzamy nośność ściany, robimy próbę przyczepności i mierzymy geometrię. Na tej podstawie dobieramy grubość izolacji i sposób mocowania.
Mycie, usunięcie luźnych fragmentów, gruntowanie. Na starych tynkach czasem konieczne jest skucie i odtworzenie fragmentów podłoża.
Listwa wyznacza poziom startowy i zabezpiecza dolną krawędź izolacji. Od jej wypoziomowania zależy geometria całej elewacji.
Płyty układane z przewiązaniem, klej nakładany metodą obwodowo-punktową. Kołkowanie po związaniu kleju, w rozstawie dobranym do wysokości budynku.
Izolacja ościeży, listwy przyokienne z taśmą rozprężną, narożniki z siatką. To miejsca, w których najczęściej powstają mostki i pęknięcia.
Siatka zatopiona w kleju, potem grunt i tynk cienkowarstwowy. Na koniec malowanie farbą dobraną do rodzaju tynku.
Rzeczy, które przy tej usłudze robią realną różnicę i po których widać, kto wykonywał pracę.
Ościeża, cokół i naroża wykonane poprawnie. Można położyć piętnaście centymetrów izolacji i zepsuć efekt jednym nieobrobionym ościeżem.
Próba przyczepności przed rozpoczęciem prac. Ocieplenie przyklejone do słabego tynku odpada razem z nim, zwykle po kilku sezonach.
Bez krzyżowych spoin, które są miejscem koncentracji naprężeń i najczęstszą przyczyną pęknięć widocznych na gotowej elewacji.
Nie ma jednej właściwej grubości dla każdego budynku. Liczy się układ warstw i to, gdzie wypadnie punkt rosy.
Usterki, z którymi klienci dzwonią do nas najczęściej przy tego typu pracach.
Płyty ułożono ze spoinami krzyżowymi albo bez odpowiedniego zbrojenia naroży otworów. Naprawa wymaga rozcięcia rys, wklejenia dodatkowej siatki w tych miejscach i odtworzenia warstwy zbrojonej oraz tynku.
Mostek termiczny nie został wyeliminowany, najczęściej przez pominięcie izolacji ościeży, nadproży albo płyty balkonowej. Konieczne jest doprowadzenie izolacji do tych miejsc oraz sprawdzenie wentylacji pomieszczenia.
Podłoże było pylące albo zabrakło kołkowania w wymaganym rozstawie. Przed każdym dociepleniem wykonujemy próbę przyczepności, a mocowanie mechaniczne dobieramy do wysokości budynku i strefy wiatrowej.
Naroża otworów okiennych nie zostały wzmocnione dodatkowymi pasami siatki układanymi pod kątem. W tych miejscach koncentrują się naprężenia i bez wzmocnienia rysa pojawia się praktycznie zawsze.
W strefie cokołu użyto materiału nieodpornego na wilgoć albo pominięto izolację przeciwwilgociową. Strefa przy gruncie wymaga styropianu o zamkniętej strukturze oraz prawidłowego odprowadzenia wody od budynku.
Docieplenie budynku to praca sezonowa, prowadzona zwykle od kwietnia do października. Kleje, zaprawy i tynki cienkowarstwowe wymagają dodatniej temperatury przez cały czas wiązania, także nocą, a wiele produktów ma określoną minimalną temperaturę stosowania. Nie pracuje się też podczas opadów i przy silnym nasłonecznieniu, bo tynk zaciągnięty w pełnym słońcu schnie nierównomiernie. Najlepsze warunki panują zwykle w maju, czerwcu i wrześniu. Zimą to dobry moment na przygotowanie i wycenę prac na kolejny sezon.
Sprawdzimy nośność podłoża i obejrzymy detale przy oknach i cokole. Prace planujemy między kwietniem a październikiem, więc warto ustalić termin wcześniej.
Odpowiedzi na to, o co klienci pytają przy tej konkretnej usłudze.
Styropian jest tańszy, lżejszy i prostszy w montażu, dlatego dominuje przy domach jednorodzinnych. Wełna mineralna jest paroprzepuszczalna, co ma znaczenie przy ścianach o dużej dyfuzyjności, oraz niepalna, przez co bywa wymagana przy budynkach wyższych i przy określonych rozwiązaniach. Jest jednak droższa i wymaga staranniejszego wykonania, bo źle zabezpieczona chłonie wodę. Wybór zależy od konstrukcji ściany i przepisów dotyczących danego budynku, więc ustalamy to po oględzinach.
Nie ma jednej odpowiedzi dla każdego budynku, bo liczy się cały układ warstw ściany, a nie sama grubość izolacji. Przy typowej ścianie murowanej bez wcześniejszego ocieplenia stosuje się zwykle kilkanaście centymetrów, przy dociepleniu istniejącej warstwy dobiera się grubość tak, aby punkt rosy wypadł w izolacji, a nie w murze. Obowiązujące wymagania określają minimalne parametry przegrody, ale rozsądniej jest liczyć to indywidualnie niż przyjmować wartość z katalogu.
Zasadniczo nie. Kleje, zaprawy zbrojące i tynki cienkowarstwowe wymagają dodatniej temperatury przez cały czas wiązania, również w nocy, a większość produktów ma określoną minimalną temperaturę stosowania. Prace prowadzone przy temperaturze poniżej wymaganej kończą się słabą przyczepnością i późniejszym odspajaniem całych fragmentów. Istnieją produkty do stosowania w niższych temperaturach, ale i one mają swoje granice. Sezon planujemy zwykle od kwietnia do października.
Zwykle tak, ponieważ pleśń w narożniku zewnętrznym bierze się z niskiej temperatury powierzchni ściany, na której skrapla się para wodna. Ocieplenie podnosi tę temperaturę i kondensacja przestaje występować. Warunkiem jest jednak wyeliminowanie mostków termicznych, w tym obróbka ościeży, nadproży i miejsc łączenia z płytą balkonową. Trzeba też sprawdzić wentylację, bo w bardzo szczelnym budynku sama izolacja nie wystarczy przy nadmiernej wilgotności powietrza.
Przy typowym domu o powierzchni elewacji dwustu metrów kwadratowych całość zajmuje zwykle od trzech do pięciu tygodni. Składa się na to ustawienie rusztowania, przygotowanie podłoża, klejenie i kołkowanie płyt, obróbka detali, warstwa zbrojona oraz tynk i malowanie. Znaczną część harmonogramu stanowią przerwy technologiczne, ponieważ każda warstwa musi związać przed nałożeniem kolejnej. Pogoda potrafi ten czas wydłużyć, co uwzględniamy przy planowaniu terminu.
Prace, które przy tym zakresie najczęściej wykonuje się razem albo bezpośrednio po sobie.
Odświeżamy elewacje domów i budynków. Przed malowaniem myjemy powierzchnię i naprawiamy ubytki, bo farba sama niczego nie naprawi.
Zobacz zakres prac
Remontujemy domy jednorodzinne, także etapami. Większy metraż i wysokie wnętrza wymagają innego planowania niż mieszkanie w bloku.
Zobacz zakres prac
Kładziemy tynki gipsowe, cementowo-wapienne i dekoracyjne. Od tynku zależy geometria wnętrza, więc pilnujemy pionów i kątów.
Zobacz zakres prac
Wyburzenia ścianek, zamurowania, przebicia i prace przygotowawcze. Zanim cokolwiek ruszymy, sprawdzamy, czy ściana nie jest nośna.
Zobacz zakres pracSprawdzimy nośność podłoża i obejrzymy detale przy oknach i cokole. Prace planujemy między kwietniem a październikiem, więc warto ustalić termin wcześniej.