Docieplenia i elewacje
Ocieplamy ściany styropianem lub wełną wraz z wykończeniem elewacji. Detale przy oknach i cokole decydują o efekcie bardziej niż grubość izolacji.
Zobacz zakres pracOdświeżamy elewacje domów i budynków. Przed malowaniem myjemy powierzchnię i naprawiamy ubytki, bo farba sama niczego nie naprawi.
Wycena po obejrzeniu elewacji i ocenie stanu podłoża
Odpowiadamy w godzinach pracy, od poniedziałku do piątku.
Formularz się nie załadował. Zadzwoń albo napisz bezpośrednio, odpiszemy tak samo szybko.
783 455 501 lukaszych11982@gmail.comMalowanie elewacji to praca, którą widać z ulicy przez następne kilkanaście lat, więc błędy są kosztowne i trudne do ukrycia. Farba położona na brudnej albo zagrzybionej powierzchni odpadnie płatami po dwóch sezonach. Nierówne rozłożenie warstwy zostawi smugi widoczne pod światło. Pominięcie naprawy ubytków sprawi, że pęknięcia przebiją przez nową powłokę w ciągu roku.
Dlatego przy malowaniu elewacji najwięcej czasu zajmuje przygotowanie, a nie samo malowanie. Zaczynamy od mycia ciśnieniowego, które usuwa kurz, zielony nalot i luźne fragmenty starej powłoki. Miejsca z glonami i grzybem wymagają dodatkowo preparatu biobójczego, bo samo zmycie nie usuwa zarodników i problem wraca w pierwszym wilgotnym sezonie.
Kolejny etap to naprawa ubytków i pęknięć. Drobne rysy włoskowate zwykle da się zamknąć farbą o odpowiedniej grubości powłoki, ale wszystko szersze wymaga rozcięcia, wypełnienia masą i zbrojenia siatką. Odspojony tynk trzeba skuć do zdrowego podłoża i odtworzyć, bo pomalowanie go tylko przedłuża problem o rok.
Farbę dobieramy do tego, co jest na ścianie. Na tynkach cienkowarstwowych sprawdzają się farby silikonowe i silikatowe, które przepuszczają parę wodną i nie zatrzymują wilgoci w przegrodzie. Farba akrylowa położona na ścianie o dużej dyfuzyjności potrafi zamknąć wilgoć w środku, co kończy się odparzeniami. To rozróżnienie ma znaczenie zwłaszcza w starszym budownictwie.
Zdjęcia z realizacji tej usługi przygotowujemy
Sytuacje, w których malowanie elewacji w naszym wykonaniu sprawdza się najlepiej.
Elewacja przyciemniona kurzem, z zielonym nalotem od strony północnej i drobnymi pęknięciami. Zwykle wystarczy mycie, naprawa ubytków i dwie warstwy farby.
Zielony i czarny nalot to nie tylko kwestia wyglądu. Bez preparatu biobójczego wraca w pierwszym wilgotnym sezonie, niezależnie od jakości farby.
Rysy wymagają rozcięcia, wypełnienia i zbrojenia. Zamalowanie ich bez naprawy sprawia, że przebijają przez nową powłokę w ciągu roku.
Mniej wymagające estetycznie, ale bardziej narażone na zabrudzenia i uszkodzenia mechaniczne. Dobieramy farbę o większej odporności na szorowanie.
Kolejność, w której pracujemy, i powód, dla którego akurat taka.
Sprawdzamy przyczepność starej powłoki, opukujemy tynk w poszukiwaniu pustek i lokalizujemy miejsca zagrzybione oraz pęknięcia.
Usuwamy kurz, zielony nalot i luźne fragmenty powłoki. Elewacja musi całkowicie wyschnąć przed kolejnym etapem.
Miejsca z glonami i grzybem traktujemy preparatem i pozostawiamy na wymagany czas. Bez tego nalot wraca w pierwszym wilgotnym sezonie.
Odspojony tynk skuwamy do zdrowego podłoża i odtwarzamy. Rysy rozcinamy, wypełniamy i zbroimy siatką z wyprowadzeniem poza miejsce naprawy.
Preparat dobrany do chłonności podłoża i do rodzaju farby nawierzchniowej. Miejsca po naprawach gruntujemy osobno, bo chłoną inaczej.
Dwie warstwy z zachowaniem przerw technologicznych. Pracujemy ścianami, od góry w dół, prowadząc warstwę bez przerw na jednej płaszczyźnie.
Rzeczy, które przy tej usłudze robią realną różnicę i po których widać, kto wykonywał pracę.
Mycie, biobójstwo i naprawa ubytków przed farbą. Bez tego nowa powłoka odpada płatami po dwóch sezonach.
Silikonowa, silikatowa albo akrylowa. Zamknięcie wilgoci w przegrodzie niewłaściwą farbą kończy się odparzeniami i pęcherzami.
Jedną płaszczyznę prowadzimy w całości, bez przerywania na przeschniętym pasie. Inaczej pod światło widać wyraźne łączenie.
Stolarka, obróbki blacharskie, kostka i nasadzenia pod folią. Zmycie farby elewacyjnej z kostki brukowej jest praktycznie niemożliwe.
Usterki, z którymi klienci dzwonią do nas najczęściej przy tego typu pracach.
Powłoka została położona na niedomytym albo zawilgoconym podłożu. Konieczne jest usunięcie odspojonej farby, dokładne umycie i wysuszenie ściany, zagruntowanie preparatem wzmacniającym i ponowne malowanie po sprawdzeniu przyczepności.
Zabrakło preparatu biobójczego albo nie odczekano wymaganego czasu przed malowaniem. Rozwiązaniem jest zastosowanie środka grzybobójczego, odczekanie i użycie farby z dodatkami przeciwglonowymi, a przy stałym zawilgoceniu poprawa odprowadzenia wody z tego rejonu.
Rysy zostały zamalowane bez naprawy. Trzeba je rozciąć na odpowiednią szerokość, wypełnić masą elastyczną, wtopić siatkę zbrojącą i wyprowadzić naprawę szeroko na boki przed ponownym malowaniem.
Malowanie zostało przerwane w środku płaszczyzny i wznowione na przeschniętym pasie. Poprawa polega na przemalowaniu całej ściany jednym ciągiem, z odpowiednią liczbą osób przy dużych powierzchniach.
Wilgoć została zamknięta w przegrodzie przez farbę o zbyt niskiej paroprzepuszczalności. Powłokę trzeba usunąć w tych miejscach, znaleźć źródło zawilgocenia, a do ponownego malowania użyć farby silikatowej albo silikonowej.
Malowanie elewacji ma wyraźny sezon, który trwa mniej więcej od kwietnia do października. Farby elewacyjne wymagają dodatniej temperatury przez cały czas wiązania, także w nocy, a przy dużej wilgotności powietrza powłoka nie tworzy się prawidłowo. Nie maluje się też w pełnym słońcu, bo farba schnie zbyt szybko i zostawia smugi, ani przed zapowiadanym deszczem. Najlepsze warunki są zwykle w maju, czerwcu i wrześniu. Jesienią warto obejrzeć fasadę i zaplanować prace na kolejny sezon.
Opukamy tynk, sprawdzimy przyczepność starej powłoki i pokażemy miejsca wymagające naprawy. Sezon na elewacje trwa od kwietnia do października.
Odpowiedzi na to, o co klienci pytają przy tej konkretnej usłudze.
Jeśli tynk trzyma się dobrze, nie ma rozległych pustek przy opukiwaniu, a problemem jest wygląd i drobne pęknięcia, wystarczy malowanie z naprawami. Gdy tynk odspaja się na dużych powierzchniach, przemarza ściana albo rachunki za ogrzewanie są wysokie, samo malowanie jest wydatkiem, który nie rozwiązuje niczego poza estetyką. W takiej sytuacji rozsądniej jest zaplanować docieplenie, którego elementem będzie i tak nowa warstwa wykończeniowa.
Na tynkach cienkowarstwowych najczęściej stosuje się farby silikonowe, które dobrze odprowadzają parę wodną i są odporne na zabrudzenia. Farby silikatowe sprawdzają się na podłożach mineralnych i w budynkach, gdzie zależy nam na wysokiej paroprzepuszczalności. Akrylowe są tańsze i odporne mechanicznie, ale gorzej przepuszczają parę, przez co na niektórych ścianach mogą zamykać wilgoć. Dobór zależy od tego, co jest na ścianie, dlatego oglądamy elewację przed decyzją.
Przy typowym domie o powierzchni elewacji około dwustu metrów kwadratowych i przy dobrym stanie podłoża prace zajmują zwykle od pięciu do ośmiu dni roboczych. Duża część tego czasu przypada na mycie i schnięcie ściany oraz na przerwy technologiczne między warstwami. Jeśli konieczne są naprawy tynku i zabiegi biobójcze, czas rośnie, ponieważ preparaty wymagają odczekania. Do tego dochodzi ustawienie rusztowania, które przy piętrowym budynku to zwykle jeden dzień.
Przy budynku parterowym z niewielką wysokością ścian czasem wystarczą podesty i drabiny, ale przy domu piętrowym rusztowanie jest praktycznie niezbędne. Malowanie z drabiny na wysokości oznacza pracę w pozycji, w której nie da się prowadzić równej warstwy, a efektem są smugi i nierówne krycie. Rusztowanie pozwala też bezpiecznie wykonać naprawy tynku i dokładnie umyć powierzchnię, co przy elewacji ma większe znaczenie niż samo malowanie.
Wszystko, co nie ma być pomalowane, zabezpieczamy przed rozpoczęciem prac. Stolarka okienna i drzwiowa idzie pod folię, obróbki blacharskie i rynny również, a teren wokół budynku razem z kostką brukową i nasadzeniami przykrywamy. Ma to znaczenie, bo farba elewacyjna po zaschnięciu na kostce jest praktycznie nie do usunięcia. Po zakończeniu prac zbieramy zabezpieczenia i porządkujemy teren wokół budynku.
Prace, które przy tym zakresie najczęściej wykonuje się razem albo bezpośrednio po sobie.
Ocieplamy ściany styropianem lub wełną wraz z wykończeniem elewacji. Detale przy oknach i cokole decydują o efekcie bardziej niż grubość izolacji.
Zobacz zakres prac
Kładziemy tynki gipsowe, cementowo-wapienne i dekoracyjne. Od tynku zależy geometria wnętrza, więc pilnujemy pionów i kątów.
Zobacz zakres prac
Remontujemy domy jednorodzinne, także etapami. Większy metraż i wysokie wnętrza wymagają innego planowania niż mieszkanie w bloku.
Zobacz zakres prac
Malujemy ściany i sufity w mieszkaniach, domach oraz lokalach. Przygotowanie podłoża traktujemy poważnie, bo od niego zależy, jak farba się położy.
Zobacz zakres pracOpukamy tynk, sprawdzimy przyczepność starej powłoki i pokażemy miejsca wymagające naprawy. Sezon na elewacje trwa od kwietnia do października.