Przejdź do treści

Problemy w mieszkaniu 5 min czytania

Wymieniłeś okna i pojawiła się pleśń. To nie przypadek

Szczelne okna odcinają dopływ powietrza, przez co kratka wentylacyjna przestaje ciągnąć. Pokazujemy prosty test i rozwiązania, które działają.

Pokój z drzwiami balkonowymi po remoncie, panele podłogowe i pomalowane ściany, realizacja w Krakowie

Schemat powtarza się w setkach krakowskich mieszkań. Stare okna wymienione na nowe, szczelne. Rachunki za ogrzewanie faktycznie spadły. Po kilku miesiącach na lustrze w łazience para utrzymuje się godzinami, a w narożniku sypialni pojawia się ciemny nalot.

Dlaczego tak się dzieje

Wentylacja grawitacyjna, czyli ta z kratką w łazience i kuchni, działa na zasadzie różnicy ciśnień. Powietrze wypływa kanałem w górę, a na jego miejsce musi napłynąć nowe. W blokach z lat siedemdziesiątych napływało przez nieszczelności starych okien, i to był element systemu, choć nikt tak o tym nie myślał.

Nowe okna te nieszczelności likwidują. Powietrze nie ma jak wpłynąć, więc nie ma jak wypłynąć. Kanał przestaje ciągnąć, a wilgoć wytwarzana codziennie przez gotowanie, kąpiel i oddychanie zostaje w mieszkaniu. Osadza się tam, gdzie powierzchnia jest najzimniejsza, czyli w narożnikach ścian zewnętrznych i przy oknach.

Prosty test

Przyłóż kartkę papieru do kratki wentylacyjnej w łazience. Jeżeli przywiera i trzyma się sama, ciąg działa. Jeżeli opada, wentylacja nie pracuje. Test warto powtórzyć przy uchylonym oknie, bo jeśli wtedy kartka przywiera, problemem jest brak nawiewu, a nie zapchany kanał.

Co realnie pomaga

  • Nawiewniki montowane w ramie okna albo w ścianie, przywracające kontrolowany dopływ powietrza.
  • Rozszczelnienie okien, czyli ustawienie klamki w pozycji mikrouchyłu, jako rozwiązanie doraźne.
  • Podcięcie drzwi do łazienki albo kratka w skrzydle, żeby powietrze mogło dopłynąć do kanału.
  • Wentylator w łazience z opóźnionym wyłączeniem, sprzężony z włącznikiem światła.
  • Sprawdzenie drożności kanału przez kominiarza, jeśli mimo nawiewu ciągu nadal nie ma.

Czego nie robić

Malowanie narożnika farbą z dodatkami przeciwgrzybicznymi przykryje problem na kilka miesięcy, ale nie usunie przyczyny. Podobnie z zamalowaniem po wcześniejszym zmyciu nalotu. Dopóki para wodna nie ma jak opuścić mieszkania, będzie skraplać się w tym samym miejscu.

Nie warto też zaklejać kratki wentylacyjnej, żeby nie wiało. To pogarsza sytuację i w mieszkaniach z piecem gazowym bywa wprost niebezpieczne, ponieważ kanał odprowadza także spaliny.

Kiedy sama wentylacja nie wystarczy

Jeżeli nalot pojawia się w narożniku mimo sprawnego przewietrzania, przyczyną jest mostek termiczny, czyli miejsce o wyraźnie niższej temperaturze powierzchni. Wtedy trwałym rozwiązaniem jest docieplenie ściany od zewnątrz z prawidłową obróbką ościeży i naroży, co eliminuje przyczynę zamiast maskować objaw.

Masz taki problem u siebie?

Przyjedziemy, obejrzymy i powiemy, czy sprawa jest do naprawy doraźnej, czy wymaga większego zakresu. Oględziny w Krakowie są bezpłatne.

Przeczytaj także

Chcesz wiedzieć, ile potrwa i co obejmuje Twój remont?

Przyjedziemy, obejrzymy lokal i powiemy wprost, co trzeba zrobić, a co da się zostawić. Oględziny na terenie Krakowa są bezpłatne.

Zadzwoń, poniedziałek do piątku 9:00 do 17:00

783 455 501